Guestbook Playlists
Obnov stránku
Desktop verze
Horní menu

Dystans - lyrics

playlist

Teraz chcę słyszeć tylko moc tłustych basów
Trzeba przecież od czasu do czasu mieć trochę dystansu
Skosztować baunsu, wydać w chuj hajsu, taa
Nie dla lansu, nie dla zwrócenia uwagi
Tak dla zdrowego podejścia i dla życiowej równowagi
Nie po raz ostatni i nie po raz pierwszy
W najszczerszych myślach przystać, tam używać tylko wierszy
Sprawdzić czy staję się lepszym, sprawdzić status
Czy jestem kim byłem, czy nie gubię klimatów
Wśród wiwatów już tylko jako koleś z plakatu
Czy wśród chłopaków mam cały czas przyjaciół
Sprawdzić, stwierdzić, przyjąć, zapamiętać
Poluzować życia pęta choć na chwilę
Wiedzieć, że jestem kim byłem
I mieć tą pewność, że trzymam poziom, rozumiesz to ziom
Z pomocą Bożą po dobrym starcie na farcie
Podczas wakacji nad wodą z jokerem na życiowej karcie
Jeść dobre żarcie, z ziomami śmiać się przy blancie
Jednocześnie być sobą

Żyć swoje życie z wyczuciem, być w tym mistrzem
W rytmie hip-hop'u grać to zajebiście
Nadmiar kłopotów spalać jak zielone liście
Z rodziną u boku rozsiewać pokój
W natłoku codzienności mieć sposób, być panem swego losu
A jak, nawijam tylko tak jak czuję nie inaczej
Bez przeinaczeń, bez niedopatrzeń
Masz tak czasem? no raczej
Jak prorok co rok to samo sobie przepowiadam
Jak najlepszy matematyk ja wyliczam siebie z zadań
Wnioskuję, układam, badam, może założyć
Z prywatności okradam swój wymarzony auto-wzorzec
To życia prospekty każdy wymaga korekty
To rzec, to nie wstyd, to rap, to nasz kolektyw
To księga perspektyw, to wszystkim się należy
Wierzysz? szczerze wierzę, że wierzysz
Teraz chcę słyszeć tylko moc tłustych basów
Trzeba przecież od czasu do czasu mieć trochę dystansu

Dobre brzmienie powraca, odrywa od przemyśleń
Przez głośnik płyną już tylko same dźwięki czyste
Las rąk przed sobą, odrzucam niesnaski wszystkie
Bo ktoś mnie słucha i to jest kurwa zajebiste
Chwilę zatracam się w próżności - nie szkodzi
Każdy ma takie chwile i chyba o to chodzi
Trzeba mieć wyczucie, czasem od wszystkiego uciec
Kasę potraktować oka kątem

Jak akrobata nie jak pilot samobójca latać
Nad miastami, dotrzeć na wszystkie podwórka
Mógłbym przysiąc po tysiąckroć albo i więcej
Że mam szczere intencje, że to czuję moim sercem
Ty myślisz, że ja myślę, że to wpływa na prezencję
Masz pretensje? no i całe szczęście
Mam lepsze zajęcie, choć nie raz jest z tym ciężko
Z rezerwą lecz z werwą w swoim życiu być zwycięzcą
Na bakier z klęską trwać puszczając dobre brzmienie
Wiedzieć, że jestem sobą i, że nigdy się nie zmienię amberka

yez yez yo

Lyrics was added by atblatex

Video was added by atblatex


Unclassified lyrics

Yez Yez Yolyrics