Playlists Guestbook

Pewien człowiek z Warszawy - lyrics

pewien człowiek z warszawy
siadł nad wisłą i marzył
aż wymyślił rybę której nie ma
no i teraz jest bieda
bo jej złowić się nie da
ale za to do pieśni jest temat
refren
la la la la
znam psa który chciał być skowronkiem
znam też kota który chciał puszczać bąki
znam chłopaka co chciał być dziewczyną
i pana co zawsze był świnią
refren
la la la la
w rzeczy samej nigdy nie popijałem z tym panem
co poskąpił prosa kurom
nie ja będę spijał tę pianę
ja po prostu kochani wyjeżdżam

Lyrics was added by atblatex


Unclassified lyrics