Playlists Guestbook

Wakacje z blondynką - lyrics

To byla blondynka
ten kolor wlosow tak zwa
Sprawila ze mialem
wakacje koloru blad.
W popoludniowa godzine
na plazy spotkalem ja
dziewczyne z bursztynu
na plazy koloru blond
A potem slonce plaza
a czas obok sobie biegl
i zamiast kalendaza
co noc jej przybywal pieg
jeden pieg
Tych piegow bylo
trzydziesci
a moze trzydziesci dwa W tym czasie sie miesci
wakacje plaza i ja.
/clarinet solo/
To staje sie prawdziwe
kiedy pozostaje w nas
jej plowozlota grzywe
co noc wichrzy cieply wiatr
w moich snach
To byla blondynka
ten kolor wlosow tak zwa
sprawila ze mialem
wakacje koloru blond.

Lyrics was added by atblatex


Unclassified lyrics