Playlists Guestbook

Rewolucja - lyrics

Staram się pisać, nie wychodzić z domu
Chciałbym po prostu zmienić świat
To jest silniejsze ode mnie
To jest właśnie ten czas
Biegam boso po mieście, by znów zacząć nową rewolucję
Upijam się wodą i dławię powietrzem
Ja krzyczę:
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Jak dzikie zwierze szukam wolności
I chciałbym móc przenikać czas
Zabijam wszystko w świadomości
Zabijam wszystko jeszcze raz
Biegam boso po mieście, by znów zacząć nową rewolucję
Upijam się wodą i dławię powietrzem
Ja krzyczę:
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Głeboko pod niebem
Dotykam cię gniewem
Dopadnę cię tam!
Przycisnę do drzwi
Rozszarpię jak pies
Zachowam dla siebie
Czy słyszysz?
Czy słyszysz?
Ja wołam cię znów!
Czy słyszysz?
Czy słyszysz?
Ja wołam cię znów!
Biegam boso po mieście, by znów zacząć nową rewolucję
Upijam się wodą i dławię powietrzem
Ja krzyczę:
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!
Z życia bierz więcej!

Lyrics was added by Aleks


XI

Michał Szpak lyrics